23 lipca, Gajów, XI Festiwal im. Włodzimierza Wysockiego

„Bardowie w walce o demokrację” – Serdecznie zapraszam na koncert, w którym udział wezmą Paulina Jeżewska, Dawid Gębala, Evgen Malinowski, Yanistan, Dmitrij Makliakow oraz Antoni Muracki.

21 lipca, Dobry klimat dla Wołomina, Koncert uliczny

Serdecznie zapraszam na koncert uliczny – recital autorski. Występują Antoni Muracki oraz Witold Cisło.

7 maja o godz. 16.00, Warszawa, ul. Gdańska 6a, Podziemia Kościoła MB Królowej Polski

Koncert w ramach Festiwalu X lecia Galerii Piecowej – udział w koncercie.

8 maja o godz. 12.00, Brwinów

Koncert na otwarcie nowego Domu Kultury. Wystąpią: Ewa Gaworska, Dorota Kuziela, Antoni Muracki.

13 maja, Dąbrówka/Poznań

Koncert domowy.

14 maja, Warszawa, Terminal Kultury, ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 24

Recital autorski – piosenki o nadziei.

27 maja o godz. 18.00, Warszawa, Ośrodek Kultury Arsus

Zapraszamy na koncert „Pieśni na trudne czasy”, w którym udział wezmą Antoni Muracki, Robert Kuśmierski oraz Marcin Fidos.

31 maja o godz. 18.30, Izabelin, ul. Matejki 21

Koło Gospodyń Wiejskich Wsi Hornówek, Stowarzyszenie „Rezerwat” oraz Centrum Kultury Izabelin mają przyjemność zaprosić na cykl „Czeski Film”. Wstęp wolny Gospodarzem cyklu będzie Antoni Muracki. Zapraszamy na projekcję filmu P. Zelenki „Rok diabła”.

3 czerwca, Czechy, Brno

Recital autorski w ramach międzynarodowego projektu „Czeski ślad”.

4 czerwca, Czechy, Hradec Kralove

Recital autorski w ramach międzynarodowego projektu „Czeski ślad”.

23 czerwca o godz. 18.00, Warszawa, MDK, ul Brożka 1a

Wolska scena muzyczna – koncert rodzinny, promocja płyty „Droga do domu”. W koncercie udział wezmą: Aleksandra Drzewiecka, Antoni Muracki, Jakub Muracki, Jan Drzewiecki. Akompaniament: Antoni Muracki, Witold Cisło.

24 czerwca o godz. 18.00, Szczytno, Bibioteka Publiczna

Występ solowy na promocji tomiku wierszy Romana Wargi – Maciejewskiego „Song dla przyjaciół”.

26 czerwca o godz.18.00, Ośrodek Kultury Ochoty, ul. Grójecka 75

Premiera i promocja płyty z tekstami Ewy Karbowskiej „Wirowanie”. W koncercie udział wezmą: Grażyna Łapińska, Aleksandra Drzewiecka, Honorata Kożuchowska, Magda Choryło oraz Lidia Zadykowicz. Akompaniament Piotr Golla, Antoni Muracki, Joachim Łuczak, Kamila Wyrzykowska, Szymon Wiechetek.

25 kwietnia o godz. 19.00, Szczecin, 13 muz, pl. Żołnierza Polskiego 2

„Szczecińskie wierszogranie” – recital autorski.

26. marca o godz. 18.00 „Na niebieskim fortepianie – Koncert dla Ukrainy”, Katowice Miasto Ogrodów

Wystąpią: Jacek Beszczyński, Valeriia Boichenko, Viktoriia Boichenko, Czarnobryvc’i, Piotr Golla, Paulina Juckiewicz, Jacek Kleyff, Aleksej Kudriavcev, Aleksandr Maceradi, Antoni Muracki, Nastia Niekrasova, Sylwek Szweda, Nazar Tatsyshyn, Roman Chava, Elżbieta Wojnowska. Prowadzenie Piotr Skucha

27-28 marca o godz.17.00, Uhersky Brod, Czechy.

Serdecznie zapraszam na dwa recitale autorskie. Wstęp wolny

Wirowanie – słowami Ewy Karbowskiej

Wirowanie – słowami Ewy Karbowskiej

Zachęcam do zapoznania się z zupełnie nową, bo z tego roku, płytą „Wirowanie”. Piękne teksty Ewy Karbowskiej – poetki i przyjaciółki – zaśpiewały Grażyna Łapińska, Aleksandra Drzewiecka, Honorata Kożuchowska, Magda Choryło oraz Lidia Zadykowicz. W pracę nad płytą byli zaangażowani Piotr Golla oraz Grzegorz Marchowski, którzy skomponowali muzykę do wszystkich tekstów. Na płycie zagrali: Piotr Golla (piano, instrumenty perkusyjne), Antoni Muracki (gitara, perkusjonalia), Szymon Wiechetek (kontrabas), Joachim Łuczak (skrzypce, gitara basowa), Kamila Wyrzykowska (wiolonczela) oraz Piotr Kajetan Matczuk (cajon, intrumenty perkusyjne). Za stronę graficzną odpowiada Jakub Muracki. Wszystkim bardzo dziękuję za świetną współpracę.

18. lutego o godz. 19.00 „Ballady i romanse”, Pruszków, SDK ul. Hubala 5

Zapraszam na koncert, w którym udział wezmą: Dominika Świątek, Evgen Malinovskiy, Piotr Golla, Robert Kuśmierski, Witold Cisło oraz Antoni Muracki. Wstęp wolny

17 maja i 31 maja „CZESKI FILM” – seria koncertów i projekcji filmowych.

Koło Gospodyń Wiejskich Wsi Hornówek, Stowarzyszenie „Rezerwat” oraz Centrum Kultury Izabelin mają przyjemność zaprosić na cykl „Czeski Film”. Wieczory filmowe będą się odbywać w Centrum Kultury Izabelin (ul. J. Matejki 21) o godz. 18.30. Wstęp wolny.Gospodarzem cyklu będzie Antoni Muracki – pieśniarz, poeta, koneser kultury czeskiej, a przede wszystkim znawca i miłośnik filmu czeskiego.

Recenzja płyty „Jeszcze tańczę” autorstwa Anny Burger

Co ja tu będę polecać? Piosenki, płyty, książki, filmy, może sztuki teatralne, choć w teatrze byłam ostatnio… no nieważne… Nazwijmy to blogiem nieco kulturalnym.

„Tobół życia nieść lżej, gdy śpiewasz pieśń”

Nie zdążyłam jeszcze napisać tekstu na temat nowej płyty Antoniego Murackiego, a on już wydał kolejną. Nie wiem, czy wynika to z mojej opieszałości, czy z jego nadgorliwości. Wydaje mi się, że z jednego i z drugiego. Ja ostatnio mam przestój w pisaniu, a Tolek wypuścił dwie płyty w odstępie trzech miesięcy. Dziś o tej, która ukazała się w kwietniu tego roku. „Jeszcze tańczę” to autorski album Antoniego, kompozycje zostały stworzone przez niego, napisał też prawie wszystkie teksty utworów znajdujących się na tym krążku.

Zaczyna się od „Czarnej” i ona przechadza się śmiało po wszystkich niemal piosenkach na tej płycie. Przekornie swój pandemiczny album autor zaczyna takim utworem:

Czarna, czarna 

Strasznie żeś niezdarna

Tobół życia nieść 

Lżej gdy śpiewasz pieśń.

Tolek zamieścił na swoim Facebooku kilka filmików, które są zapisem transmisji na żywo. Mówi w nich o piosenkach z nowej płyty i komentuje je w znakomity sposób. Co tu powiedzieć o utworze, żeby jednocześnie nie opowiadać dokładnie, o czym to jest? Ja sama napotkałam taki problem, pisząc o muzyce i choć parę tego typu tekstów na blogu już zamieściłam, za każdym razem staję przed tym samym dylematem, jak przybliżyć Wam czyjąś twórczość, jednocześnie nie zdradzając za wiele z treści. Antoni wybrnął z tego świetnie, zapowiadając piosenki przy pomocy innych swoich utworów. Dzięki temu możemy poznać nie tylko klimat albumu, lecz także kolejną porcję twórczości poety, a moim zdaniem, można ją łyżkami jeść. Jest tak dobra, dopracowana i przede wszystkim błyskotliwa.

Tak więc utwór pt. „Czarna” Tolek skomentował fragmentem swojego poematu „Pochwała stanów przejściowych”. Część ta nazywa się „Umieranie”.

To rzecz jasna zaczyna się w chwili narodzin (…)

Więc nie ma nagłej śmierci – czerni, bieli kości

Tylko narastające poczucie szarości

Wtapianie się w nieważność (…)

Umieranie to jak bunt klawiszy od krzyku poprzez szepty

Do kompletnej ciszy.

Dalej czarna wędruje do fryzjera Gienka. Ten bohater, który swego imienia użyczył w formie tytułu piosence numer dwa, jest postacią autentyczną z dzieciństwa Antoniego. To ktoś trochę straszny, trochę legendarny, urzędujący niegdyś na warszawskiej Woli, a dokładniej w okolicach ulicy Gibalskiego, gdzie mieszkał i wychował się Tolek. Te czasy już minęły i fryzjera Gineka zabrała czarna, ale nie odszedł w niepamięć, został w piosence. No i kto górą? Autor walczy z niepamięcią, również spisując swoje wspomnienia w książce autobiograficznej pt. „Mój Gibalak”. To fragmentami tej lektury raczy nas w filmiku opowiadającym o fryzjerskiej piosence. Słuchając go, doszłam do takiego oto wniosku, banalnego być może, ale co tam: rzeczy i zjawiska są dla mnie o tyle interesujące, o ile są dobrze opisane. Ani okolice Woli nie są mi jakoś szczególnie drogie, ani dzieciństwo Tolka, z całą  moją sympatią do niego, nie stoi na pierwszym miejscu listy moich zainteresować. A jednak na książkę „Mój Gibalak” już czekam z niecierpliwością, bo z przeczytanych przez autora urywków wiem, że jest po prostu świetnie napisana.

Czas przysłuchać się teraz piosence tytułowej.

Nienasycony ciągle głód

Napięty jak cięciwa

Im dłużej tańczę – życia nurt

Tym bardziej mnie porywa

Niebawem mi wywróży los

ze ściętych twych warkoczy

czy jestem opowieścią twą 

na jedną czy na tysiąc nocy.

Z kimże tu tańczy ten, kto się nam lirycznie zwierza? Czy nie z czarną aby? Czy życie nie jest nieustannym tańcem ze śmiercią?

A my przecież często tańczymy tak, jak nam zagrają. Tak łatwo nas skłócić, napuścić na siebie. O tym – w  bardzo smutnej piosence „Mój brat idzie na wojnę”. I tu pojawia się, już w następnym utworze „A gdyby jeszcze raz”, zasadne pytanie: „Cośmy zrobili z tą wolnością, że tak nam dzisiaj niepotrzebna?” (nadmienię, że to jedyny tekst na płycie, który nie wyszedł spod pióra Tolka, autorem jest Krzysztof Kasperczyk). Oj, dużo niełatwych pytań zadaje nam Antoni. Myślę, że się martwi, że sami ich sobie nie zadamy, chyba zresztą słuszna to troska…

Tyle świetnych numerów na tym albumie, że już sama nie wiem, o czym pisać, wpis robi się coraz dłuższy, a ja jednak wpadam w pułapkę pisania „a ta piosenka jest o…”, więc będę kończyć. Dodam tylko, że po dość wymagających lekcjach w większości tekstów, autor raczy nas prawie na sam koniec uroczym przysmakiem. Od razu mi się przypomniało, jak na jednym z koncertów Tolek czytał swoją mocną odpowiedź na „Szary poemat” Jonasza Kofty. Tym razem Antoni wziął na warsztat nieco lżejszy tekst. W dowcipny sposób odpowiedział na „Żurek” Wojciecha Młynarskiego, a zrobił to w pełnym wdzięku stylu przyprawionym nieco klimatem Kabaretu Starszych Panów. Tak powstał „Rosołek”. A to moja ulubiona jego część:

Bądź na zaczepki niewzruszony

Gdy puszcza oko słaba płeć

Ty takich oczek masz miliony

A wszystkie łyżką możesz jeść…

Anna Burger

Absolwentka filologii polskiej, hobbystycznie – tekściarka, kompozytorka, gitarzystka i wokalistka. Prywatnie – żona i mama.