U babuni,
na dnie starej skrzyni,
żyją Beduini,
gdzieś na dnie.

I do ucha
krzyczą: „daj, kolego
choć mentolowego,
bo posucha”.

ref.
Sznur karawan płynie w dal
nad pustynią
Sznur karawan płynie w dal,
a ja z nimi.
Zapić smutki, zapić żal –
niech przeminą.
Między swymi
dobrze być, między swymi.

Ludzie mali,
ale Bogu mili.
W skrzyni zamieszkali
Beduini.
W karty grają,
piją, żrą melasę,
aż pustynny piasek
ich przyskrzyni.

ref.

W mrocznej skrzyni
słodko drzemie błazen,
bioder twych oazę
pogodnie śni.